WItam
ja mam taki dosc powazny problem mianowicie ,
gdy jadę przy lekkim skręcie w lewo lub prosto cos skwierczy w lewym kole jakby cos ocierało mocno ,teraz
gdy jade przodem hamolce działaja prawidłowo ale gdy cofie to jak tylko lekko nacisne hamulec odrazu dostaje blokady koła jakby ktos druta wsadził w hamulec i zablokował.
to jest pierwszy problem , ale to nie wszystko
mam jeszcze taki problemik iz gdy odpalam to kontrolka od pompy mi nie gaśnie , czasami w trakcie jazdy się zapala i mam tez tak ze jak jadę to nie łapie obrotów i sie zatrzymuje , kedecik jest 91' na gazie , jakby ktoś wiedział lub przynajmniej przypuszczał coś jak to naprawic lub czy naprawa bedzie droga to proszę sie wypowiedziec .
pozdrawiam
Pomógł: 5 razy Wiek: 31 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 103 Skąd: Września
Wysłany: Czw 22 Sty, 2009
Co do hebli, to wróżę koniec klocków i tarcz, ewentualnie luźny cały zacisk, przy czym jeszcze skontrolowałbym przegub lewy, ale:
Co do pompy oleju tak? Skoro zapala się przy jeździe przy obrotach powyżej 1500, to albo kolego nie masz już oleju, albo koniec pompy, tak czy tak wróżę koniec tego samochodu na najbliższe 6 godzin.
NIE WOLNO JEŹDZIĆ ZE ŚWIECĄCĄ KONTROLKĄ OD OLEJU!!!
Witam
Jesli faktycznie silnik juz jest jedna noga na szrocie to sprobuj zmienic olej na mineralny (15w40) i zastosuj jakis dodatech syntetyczny (np ceramizer; MT-10 dostepny w IC itp). To napewno tansze niz naprawa mechaniczna.
Pozdrawiam powdzenia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum