PolGKS
Dołączył: 15 Mar 2009 Posty: 4 Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: Nie 15 Mar, 2009 Punto pożera płyn chłodniczy!
Witam. Mam taki problem, że na ok.100km dolewam 0,7 litra płynu do chłodnicy. Brak jakichkolwiek wycieków, pompa ponoć dobra, na gazie jak jest zimny to mrozi instalacje, do oleju się nie dostaje, z rury wydechowej nie kapie, nagrzewnica też chyba nie, bo ponoć bym wyczuł. Zdarza się, że na postoju pojawi się biały dym z rury. Czy może to być uszczelka pod głowicą? Z góry dzięi za jakieś podpowiedzi.
Pomógł: 5 razy Wiek: 31 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 103 Skąd: Września
Wysłany: Sro 18 Mar, 2009
Uszczelka pod głowicą to faktycznie może być, ale skoro nie ma innych symptomów to nie dramatyzowałbym. Najprawdopodobniej bardzo mała nieszczelność 9sam tak mam w A4), czasami jak się nagrzeje to w jednym miejscu chłodnicy leci mi naprawde minimalna strużka pary, bardzo trudno to zauważyć. Też od czasu do czasu musze dolać. Co do gazu, to, że mrozi Ci parownik, to normalne, nie powinno się przełączać na gaz na zimnym silniku, 20st to absolutne minimum. Biały dym (para wodna) z rury, a nawet kapanie z niej wody, to normalny objaw poprawnej pracy katalizatora.
Pomógł: 5 razy Wiek: 31 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 103 Skąd: Września
Wysłany: Czw 19 Mar, 2009
No faktycznie dość dużo, dlatego twierdze, że jak go rozgrzejesz do najwyższej możliwej temperatury, to powinieneś zobaczyć gdzie to ucieka.
BTW Oleju mam nadzieje Ci nie przybywa?
Pomógł: 5 razy Wiek: 31 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 103 Skąd: Września
Wysłany: Pią 20 Mar, 2009
No to ok, wycieku nie ma, bo przy normalnym ciśnieniu nie cieknie, w układzie płyn czasami może mieć nawet wiecej niż 100stC, ale to dlatego, że mamy wyższe ciśnienie, i dlatego nie wrze. Właśnie wtedy może gdzieś Ci uciekać obłoczek pary, którego nie widzisz. Przyjrzyj się dobrze, najlepiej w deszczowy dzień zimny dzień, kiedy widać pare z ust, wtedy i to zobaczysz.
PolGKS
Dołączył: 15 Mar 2009 Posty: 4 Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: Wto 24 Mar, 2009
Zaryzykowałem i wymieniłem uszczelke pod głowicą. I był to strzał w 10!!! Uszczelka w dwóch miejscach była skorodowana no i skończył sie problem z gazem. Ubywać już też nie ubywa. Dzięki za rady.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum