Wysłany: Sob 13 Gru, 2008 Nubira II '99 - problem z odpalaniem
Witam,
Jakieś 2 miesiące temu zakupiłem auto - Daewoo Nubira II rocznik 99. Auto stało na komisie ok. 6 miesięcy. Z samochodu jestem szalenie zadowolony, jednak mam notoryczny problem z odpalaniem auta. Najgorzej wygląda to nad ranem kiedy auto ma za sobą całą noc na dworze (garażu nie posiadam), po przekreceniu kluczyka strasznie wolno "kręci", dopiero za 5-6 razem odpala. Problem pojawił się jakies 2-3 tyg po zakupie i od tamtej pory robiłem co mi zalecano we wszelakich punktach naprawczych:
- wlałem do baku płyn do udrożniania marki sTp
- wymieniłem akumulator
- wymieniłem świece
- wymieniono mi cewkę napięciową
... a problem dalej ten sam. Prosze o jakies porady bądź punkty naprawcze we Wrocławiu gdzie będą wiedzieć co robić.
Pomógł: 5 razy Wiek: 31 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 103 Skąd: Września
Wysłany: Pon 15 Gru, 2008
Wolno kręci, ale jak już zakręci, to idzie dobrze, tak? Robisz krótkie trasy raczej? Posiadasz alarm i/lub radio CD/MP3? Jeżeli to wszysstko to prawda, to wydaje mi się, że akumulator, choć nowy, jest nie dołądowany. Sam robię krótkie trasy, mam alarm, oraz radio, które pobiera jakiś tam prąd nawet jak jest wyłączone, oraz wzmacniacz w bagażniku. Często miałem taki objaw jak ty, a po tygodniowym postoju, nawet w ogóle nie mogłem przekręcić rozrusznikiem. U mnie sprawę rozwiązało cało nocne ładowanie akumulatora w ciepłym domku.
Mialem tak sam problem tyle ze w fiacie ducato... Okazalo sie ze radio ktore bylo w nim zamontowane pomimo tego ze bylo wylaczone i tak pobieralo prad i przez noc i tak akumulator byl rozladowany radio po prostu caly czas pobieralo prad.. wiec sprobuj zobaczyc cos pod tym katem...
mistrzu jak postoi to wolno kręci a jak pojeździsz i jak jest ciepły to też słabo kręci ?? jeśli tak to szczotki na rozruszniku mogą kończyć żywot. Jeśli ogólnie auto kręci to myślałbym nad rozrusznikiem. Albo i masz jakiś podbierający prąd odbiornik. Kiedyś umnie w renówce od klapy bagażnika spieprzył sie styk który odpowiada za włączenie oświetlenia bagażnika. Niby pierdoła a prądu nie było. Wiem ze to nie bedzie to ale podaje taki głupi przykład
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum